poniedziałek, 8 października 2012

poniedziałek, 24 września 2012

Haiku - moje szkice

dla Ewy Ś.
Sowa biel śniegu
w ciemności jasno-widzi
słucha Wszechświata
*
the Owl snow whiteness
clairvoyant in the darkness
hears the Universe

Haiku - moje szkice

dla Marty G.
Łosoś srebrzysty
poznaje zapach wody
wraca do Źródła
*
silvery Salmon
cognizes the Water scent
returns to the Source

piątek, 21 września 2012

Haiku - moje szkice

lato ucichło
spowite w pelerynę
pierwsze snu krople
*
Summer got silent
wrapped closely in a raincoat
first drops of a dream

wtorek, 21 sierpnia 2012

Haiku - moje szkice


wiatr śpi północny
w ciszy nawet muśnięcie
początkiem świata
***
the North wind's sleeping
in silence even a brush
becomes the world's rise
***

(Haiku, które przyszło do mnie podczas ćwiczeń w trakcie obozu tanecznego "Ścieżka Tańca", 16.08.2012) 
 ---
(Haiku that came to me during excercises on the dance camp "The Path of Dance", 16th August, 2012)

Haiku - moje szkice


planeta cieni
milczący kwiat lotosu
przemawia światłem
***
the shadows planet 
the silent lotus flower
speaking in the light
***

(Haiku, które przyszło do mnie podczas ćwiczeń w trakcie obozu letniego w ramach Akademii Terapii Ekspresyjnych i Technik Relaksacyjnych, 10.08.2012) 
 ---
(Haiku that came to me during excercises on the summer camp of the 'Academy of the Expressive Therapies and Relaxation Techniques' workshops, 10th August, 2012)

środa, 18 lipca 2012

Festiwal Rozstaje 2012 - Podróż na Wschód

Festiwal ROZSTAJE 2012 to muzyczna podróż na wschód. Oprócz wspaniałych koncertów, w ofercie Festiwalu znajdują się również warsztaty muzyczne, taneczne, rzemiosła tradycyjnego i inne.
Szczegółowy program i kalendarium na stronie Festiwalu:


http://rozstaje.pl/

wtorek, 17 lipca 2012

czwartek, 5 lipca 2012

Haiku - moje szkice

zielony powóz
wypełniony po brzegi
księżycem w pełni
*
the vert, green carriage
it is filled up to the brim
with the Moon in full

niedziela, 24 czerwca 2012

Haiku - moje szkice

muśnięcie siebie
drżenie skrzydeł motyla
struna spokoju
***
***
***
the brush of yourself
the butterfly's wings  trembling
the chord of calmness
***
***
***
(Haiku, które przyszło do mnie podczas ćwiczenia uwalniania traumy na czwartych warsztatach w ramach Akademii Terapii Ekspresyjnych i Technik Relaksacyjnych)
 ---
(Haiku that came to me during the Trauma Release Excercise on the 4th 'Academy of the Expressive Therapies and Relaxation Techniques' workshops)

wtorek, 12 czerwca 2012

Haiku - moje szkice

senna melodia
to życie kapie z nieba
kroplami deszczu
*
sleepy melody
it's life dripping from the sky
with drops of the rain

sobota, 2 czerwca 2012

Ścieżka Tańca - letni obóz taneczny


ŚCIEŻKA TAŃCA – przez zmysły do ruchu, letni obóz taneczny
data: 13 – 19 sierpnia 2012 
Prowadzące: Ewa Świtoń, Marta Grabowska
Szczegóły:

poniedziałek, 21 maja 2012

Haiku - moje szkice

krzew róży zakwitł
tańczy w różowej sukni
dzika i piękna
*
a rosebush blossomed
she's dancing in a pink dress
wild and beautiful

niedziela, 13 maja 2012

Haiku - moje szkice

stalowe kłęby
pomiędzy nimi jasność
okna błękitu
*
the clouds like steel skeins
the brightness is between them
windows of blueness

sobota, 12 maja 2012

Haiku - moje szkice

uliczny grajek
dżinsy jak głos wytarte
dusza wciąż śpiewa
*
the street musician
his jeans like his voice are worn
the soul's still singing

czwartek, 26 kwietnia 2012

Haiku - moje szkice

słoneczny malarz
na płótnie świeżej trawy
plama żonkili
*
the sunny painter
on the canvas of fresh grass
the daffodils spot

Haiku - moje szkice

kwitnąca zieleń
tak blada jeszcze wczoraj
dziś tak soczysta
*
flourishing greenness
so pale only yesterday
today so juicy

Haiku - moje szkice

na wietrze losu
kołysze się łodyżka
drży korzeń dębu
*
on the wind of fate
the little stalk is swaying
oak roots are trembling

Haiku - moje szkice

rytm bicia serca
nuty podarowane
dla pieśni życia
*
the heartbeat rhythm
the notes that were made a gift
to the song of life

czwartek, 19 kwietnia 2012

Haiku - moje szkice


drzewa tak strojne
w sukniach z białej koronki
tańczą tam ptaki
*
trees are so adorned
in dresses made of white lace
birds are dancing there

niedziela, 8 kwietnia 2012

Haiku - moje szkice

święto Nadziei
przebaczenia moc wielka
dzień Zmartwychwstania
*
the feast of the Hope
great power of forgiveness
Resurrection Day
*
radość żonkili
nowe życie w pisankach
miękkie jak bazie
*
the daffodils joy
the new life in Easter eggs
as soft as catkins 
*
znów biją dzwony
niosą dobrą nowinę
Chrystus zmartwychwstał
*
the bells ring again
they are carrying the good news
Christ raised from the dead

piątek, 6 kwietnia 2012

Wesołych Świąt Wielkanocnych! Happy Easter!

Miłych chwil w gronie Rodziny i Przyjaciół,
Wiary, Nadziei, Miłości,
przebaczenia, radości, 
by się serca radowały
i usteczka uśmiechały,
dusze aby czyste były,
w zdrowych ciałach się mieściły,
niech się spełnią wszystkie plany,
wiosny moc niech będzie z Wami!
*
Have a nice time with your Families and Friends,
may it be the time of Faith, Hope and Love,
forgiveness and joy,
may your hearts be merry
and your lips smiling,
may your souls be clean
and placed in healthy bodies,
may all your plans come true,
may the Power of Spring be with you!

czwartek, 29 marca 2012

Haiku - moje szkice

budzi się życie
światło napełnia zieleń
drży obietnicą
*
life's awakening
the light is filling greenness
trembling with promise

wtorek, 27 marca 2012

Haiku - moje szkice

coś jakby drgnęło
w sercu przedwiecznych głazów
bunt się narodził
*
as if it quivered
in the heart of ancient rocks
rebellion was born

wtorek, 20 marca 2012

Wiosna

   Pojawiła się nagle wybuchając spod ziemi krokusami, przebiśniegami, nieśmiałą trawą, a na drzewach i krzewach uroczymi zawiązkami zieleni, które miejscami przypominają lukrowane pączki. Świergot jej skrzydlatych zwiastunów od kilku tygodni wypełnia parki, ogrody, lasy, pola, skwerki i osiedlowe alejki. Ptaki prześcigają się w swych trelach, stroszą i wygładzają piórka, zbierają gałązki, pęczki sierści, patyczki, suche liście, korzonki, mech, wiją gniazda i szukają partnerów. Rankiem na trawniku przydarzył się szron, ale w południe słońce odważnie dociera do pęczniejących w ziemi nasion, do mikrych listków i przebudzonych konarów. Zrzucamy szaliki, czapki z głów, zapinamy w płaszczu jeden guzik mniej, dajemy stopom oddychać w lżejszych butach, mrużymy oczy od nadmiaru nieoczekiwanego światła. Zatrzymuję się pod drzewem i przysłuchuję miłosnej pieśni płynącej między gałęziami. Pozwalam powiekom opaść bezwładnie, uśmiecham się, przeciągam się wewnątrz. Doznaję wiosny.

niedziela, 18 marca 2012

ARMIA gra Legendę! Trasa koncertowa

" (...) Każdy bawić się chce
Każdy cieszyć się chce
Kto ma płakać więc
Nie dostrzega się łez
woła świat, cały świat
Kochaj mnie
Kochaj mnie
Kochaj

Dane nam jest
Wielkie zło
i wielkie dobro
Dane nam jest
Wielkie miasto
Pustynia
i jak ogromna łza
Chorągiew powiewa nad nami (...)" 
(fragment "Kochaj mnie" Armia)

To będzie jak powrót do przeszłości, w której słuchałam kasety (o płytach cd jeszcze mi się wtedy nie śniło) "Legenda" na magnetofonie marki Grundig. 
A działo się to w ciasnym mieszkaniu ze ślepą kuchnią, w blokowisku, które miało początkowo służyć jako hotele robotnicze, a stało się (nano)przestrzenią życiową wielu ludzi. 
Armia ze swoją "Legendą" wdzierała się do głowy i do serca. Wiało od niej smutkiem, nostalgią, tęsknotą, kruchością chwili, ale napawała ona również jakąś niezrozumiałą Nadzieją. 
A później ktoś długo sznurował glany w mikroskopijnym przedpokoju, wycierając jasnymi sztruksami kurz z podłogi, i wychodził "w długą zimową noc"...


Szczegóły koncertu w Krakowie:
http://klubkwadrat.pl/armia-gra-legende/


Szczegóły całej trasy:
http://www.armia.art.pl/legenda/

środa, 14 marca 2012

Haiku - moje szkice

spełnienia marzeń
dni dobrych chwil przyjemnych
życia pięknego
*
have your dreams come true
good days and pleasant moments
the beautiful life

poniedziałek, 12 marca 2012

Haiku - moje szkice

meta fizyczna
ścieżka czarnego kruka
spirala myśli
*
physical finish (meta-physical)
the path of the black raven
the spiral of thoughts

niedziela, 11 marca 2012

Haiku - moje szkice

Maju zielony
bądźże wiecznie spełniony
Miłością zdrowiem
*
Oh green Maya-May
be eternally fulfilled
with Love and with health

piątek, 9 marca 2012

Haiku - moje szkice

mżawka perłowa
senne fale szarości
niosą poranek
*
the drizzle of pearl
the sleepy waves of grayness
are carrying the morn

czwartek, 8 marca 2012

wtorek, 6 marca 2012

"The corpse of mine" - warsztaty tańca butoh 31 marca i 1 kwietnia 2012 g. 11:00-16:00

Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej manggha
zaprasza na warsztaty tańca butoh 

The corpse of mine
prowadzenie Mehdi Farajpour
http://mehdifarajpour.com/ 

31 marca i 1 kwietnia 2012
od 11:00–16:00

koszt warsztatów: 120 zł



czwartek, 1 marca 2012

Haiku - moje szkice

mgłę tam rozlano
mżawką miasto oddycha
wilgotnym kurzem
*
the fog's been spilled there
the city breathes the drizzle
and the humid dust

środa, 29 lutego 2012

Dzień, który gdzieś się posiał…

…i teraz właśnie wschodzi. Raz na cztery lata wychodzi z ukrycia i pokazuje się w pełnej krasie. Przez niektórych wyczekiwany, przez innych traktowany jak kolejny dzień w ich życiu. Są ponoć tacy, którzy obchodzą urodziny raz na cztery lata, 29 lutego, bo kiedy tej daty nie ma w kalendarzu, po prostu nie świętują. Zatem dzisiejszym solenizantom – niech się darzy! Oraz tym, urodzonym 30 lutego w 1930 i 1931 roku w Związku Radzieckim, bo o 30 dniu lutego pewnie mało kto pamięta…
O roku przestępnym każdy lub prawie każdy słyszał, ale o sekundzie przestępnej? Ja na przykład nie słyszałam aż do dziś i od razu dzielę się tą informacją z tymi, którzy też nie słyszeli. 30 czerwca 2012 taka właśnie sekunda przestępna ma być dodana do czasu. Zainteresowanych tematem odsyłam do źródeł.
Rozważania o czasie przypomniały mi, aby powrócić do czytania książki "Światło. Czas. Transcendencja" pod red. Izabeli Trzcińskiej. Może coś mi się rozjaśni, a z czasem może nawet zacznę odbywać transcendentalne podróże w zakrzywionej czasoprzestrzeni…

poniedziałek, 27 lutego 2012

Haiku - moje szkice

kot psa taksuje
krzesło tęskni za stołem
koc tuli sofę
*
the cat rates the dog
the chair pines for the table
(a) blanket hugs a couch

niedziela, 26 lutego 2012

Haiku - moje szkice

słońce radosne
śniegowa chmura spada
na nieba lazur 
*
the Sun full of cheer
the snow cloud is falling down
on the sky's azure

sobota, 25 lutego 2012

Aforyzmy * Aphorisms

"Najlepszym kowalem swojego losu jest ten, 
kto potrafi przekuć złote myśli na stalowe nerwy i żelazną dyscyplinę"
*
"The best blacksmith of her/his own destiny is the one
 who can forge steel nerves and iron discipline of golden sentences"

piątek, 24 lutego 2012

Haiku - moje szkice

deszcz śnieg roztopił
wyrosły krecie kopce
na burej łące
*
the rain's melted snow
the mounds of the mole have grown
on the dun meadow

sobota, 18 lutego 2012

Moje pierwsze warsztaty tańca butoh * My first butoh dance workshops

Moje pierwsze warsztaty tańca butoh to „Tańcząc wgłąb siebie”. Odbyły się one 10 grudnia 2011 roku w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha”. Warsztaty prowadziła Aleksandra Capiga-Łochowicz, autorka książki pt. „Bunt ciała. Butoh Hijikaty”. Dzielę się tym, co do mnie „przyszło” podczas tych warsztatów (wersja angielska poniżej / the English version below).


Podłoga.  Jest oparciem. Przylegam do niej. Ale też odpycham się od niej. Przenoszę nogi na jedną stronę ciała, rękę odchylam w drugą stronę. Naciągam, przekraczam granice.
Jestem piąstką niemowlęcia. Szukam po omacku, na oślep. Szukam świadomie. Pięść gniewu. Pięść bólu. BEZRUCH.  Bezpieczna pozycja. POZYCJA „DZIECKO”. Przywołuję spokój. SZLOCH. Buduję wewnętrzną kołyskę.
Zero walking. Bardzo powolne, „ledwochodzenie”. Jestem kwiatem. Niezapominajką. CYKL ŻYCIA. Ulga po śmierci.
Między stopami i dłońmi mam żyłkę, która ogranicza moje ruchy. Jestem marionetką. Od czubka głowy do łona jest nić, która tężeje. Unieruchamia mnie zupełnie. Nie odnajduję się w nowej sytuacji. Poruszam się z trudem, aż staję zupełnie.
Wybór spośród 2 dróg życiowych. Wszyscy ruszyli, jedna osoba zdążyła wrócić. Wiem, dokąd chcę iść, ale nie wiem jak. W końcu się podnoszę z krzesła (to było najtrudniejsze) i idę śmiało, tak też wracam. Kroki są odważne, bez wahania.
Z pozycji leżącej powoli się podnosimy, prawie niewidocznie. „Czuję” (WIDZĘ), jakbym wychodziła z WODY na LĄD po raz PIERWSZY. Czuję ten pierwszy oddech. Zimny, ostry, przenikliwy. Mimowolne łzy radości, niemal uniesienia.
Jestem zardzewiałym robotem, skrzypię. Jestem dzwonkami feng shui – WIATR i WODA.  Jestem deszczem. Jestem morzem. Jestem deszczem spadającym do morza. Nie czułam się ziemią, ani ogniem. Nie odczułam śmierci w sposób trudny.
Ślizgam się po podłodze, czołgam, nie idę do przodu. Odczuwam lęk przed „powstaniem” z czworaków.
Butoh przeplatane z disco. „Wstydzimy się” rytmicznych ruchów disco. Butoh wydaje się bardziej naturalnym ruchem.
Jestem drzewem. Zwieszam konary. Usycham. Jestem drzewem obsypanym liśćmi i kwieciem. Utulam swe wewnętrzne dziecko. Szumię na wietrze.
---------------------------------------------------------------------------------------
„Dancing deep  into yourself” were my first butoh dance workshops. They took place on 10th December 2011 at the Manggha Centre of Japanese Art and Technology. The workshops were led by Aleksandra Capiga-Łochowicz, the author of the book “The body’s rebellion. The butoh of Hijikata”. I share with you what "came" to me during those workshops. 


The floor. It is my support. I fit tight to it. But I push it away at the same time. I move my legs on one side of my body, I pull my arm in a different direction. I stretch, I cross the limits.
I am a fist of an infant. I feel around with it, blindly. I search consciously. A fist of anger. A fist of pain. STILLNESS. A safe position. “CHILD POSE”. I summon calmness. SOBBING. I build an inner cradle.
Zero walking. Very slow, “barelywalking”. I am a flower. Forget-me-not. THE LIFE CYCLE. Relief after death.
I have a line joining my palms and feet which limits my movements. I am a puppet. There is a thread that sets between the top of my head and my womb. It immobilizes me totally. I cannot pull myself together in this new situation. I move with difficulties until I stop completely.
The choice between 2 life paths. Everybody started but me, one person managed to come back. I know where to go but I do not know how to do it. I rise from a chair at last (that was the most difficult thing) and I walk forward boldly, I come back in the same way. My steps are brave, without hesitation.
We rise from a lying position very slowly, almost invisibly. “I feel” (I CAN SEE IT) like I am coming out of WATER on the LAND for the FIRST TIME. I feel that first breathe. A cold, rough and piercing one.  Involuntary tears of joy, almost rapture.
I am a rusty robot, I creak. I am feng shui wind chimes – THE WIND and THE WATER. I am the rain. I am the sea. I am the rain falling onto the sea. I did not feel like THE EARTH nor THE FIRE. I did not feel death in a difficult way.
I glide on the floor, I crawl on it, I do not move forward. I feel afraid of “rising” from all fours.
Butoh mixed with disco movements. We are “ashamed of” rhythmic disco movements. Butoh seems to be the more natural way of moving.
I am a tree. I hang boughs. I wither. I am a tree covered with leaves and blossom. I cuddle my inner child. I rustle in the wind.

poniedziałek, 13 lutego 2012

Haiku - moje szkice

dym z orchidei
czas wędruje po liściach
a prim do be prim
*
smoke from the orchid
the time rambles through the leaves
A prime to B prime

czwartek, 9 lutego 2012

Haiku - moje szkice

mróz zachmurzony
śnieg pada nieustannie
powraca zima
*
overclouded frost
it's snowing incessantly
winter's coming back
*
welon ze śniegu
kładzie na ziemi cicho
zimowa panna
*
the veil made of snow
put on the ground silently
the winter maiden

środa, 1 lutego 2012

Haiku - moje szkice

minus szesnaście
w powietrzu iskry lodu
i uśmiech Słońca
*
three point two degrees
in the air sparkles of ice
the smile of the Sun
*
mroźno aż skrzypi
krew gęstnieje zbyt szybko
ciała się kurczą
*
frostily till it creaks
the blood gets thicker too fast
the bodies get shrunk

piątek, 20 stycznia 2012

Haiku - moje szkice

śnieg prawie stopniał
w mieście znów dominują
kurz, brud i beton
*
snow's almost melted
in the city yet prevail
dust, dirt and concrete

wtorek, 17 stycznia 2012

Haiku - moje szkice

w końcu puch biały
otulił świat pierzyną
choćby na chwilę
*
at last the white fluff
wrapped the world with a duvet
though for the moment

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Haiku - moje szkice

śnieg pada wolno
łączy się z bielą w dole
ściszono słońce
*
it's snowing slowly
joining the whiteness below
the sun's been muted 

piątek, 13 stycznia 2012

Haiku - moje szkice

biel snuje płatki
słońce przebija chmury
dymiącą błonę
*
flakes spinning whiteness
the sun is puncturing clouds
the smoky membrane

wtorek, 10 stycznia 2012

Haiku - moje szkice

śnieg kilka płatków
wyczekiwanych długo
znika w szarości
*
the snow those few flakes
that have been awaited long
vanish in greyness

piątek, 6 stycznia 2012

Haiku - moje szkice

wilgotna szarość
zamiast lodu w kałużach
brak drzew czap białych 
*
the humid greyness
instead of ice in the puddles
lack of trees white caps