Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziennik nie-codzienny * Diary non-daily. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziennik nie-codzienny * Diary non-daily. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 kwietnia 2012

Wesołych Świąt Wielkanocnych! Happy Easter!

Miłych chwil w gronie Rodziny i Przyjaciół,
Wiary, Nadziei, Miłości,
przebaczenia, radości, 
by się serca radowały
i usteczka uśmiechały,
dusze aby czyste były,
w zdrowych ciałach się mieściły,
niech się spełnią wszystkie plany,
wiosny moc niech będzie z Wami!
*
Have a nice time with your Families and Friends,
may it be the time of Faith, Hope and Love,
forgiveness and joy,
may your hearts be merry
and your lips smiling,
may your souls be clean
and placed in healthy bodies,
may all your plans come true,
may the Power of Spring be with you!

wtorek, 20 marca 2012

Wiosna

   Pojawiła się nagle wybuchając spod ziemi krokusami, przebiśniegami, nieśmiałą trawą, a na drzewach i krzewach uroczymi zawiązkami zieleni, które miejscami przypominają lukrowane pączki. Świergot jej skrzydlatych zwiastunów od kilku tygodni wypełnia parki, ogrody, lasy, pola, skwerki i osiedlowe alejki. Ptaki prześcigają się w swych trelach, stroszą i wygładzają piórka, zbierają gałązki, pęczki sierści, patyczki, suche liście, korzonki, mech, wiją gniazda i szukają partnerów. Rankiem na trawniku przydarzył się szron, ale w południe słońce odważnie dociera do pęczniejących w ziemi nasion, do mikrych listków i przebudzonych konarów. Zrzucamy szaliki, czapki z głów, zapinamy w płaszczu jeden guzik mniej, dajemy stopom oddychać w lżejszych butach, mrużymy oczy od nadmiaru nieoczekiwanego światła. Zatrzymuję się pod drzewem i przysłuchuję miłosnej pieśni płynącej między gałęziami. Pozwalam powiekom opaść bezwładnie, uśmiecham się, przeciągam się wewnątrz. Doznaję wiosny.

środa, 29 lutego 2012

Dzień, który gdzieś się posiał…

…i teraz właśnie wschodzi. Raz na cztery lata wychodzi z ukrycia i pokazuje się w pełnej krasie. Przez niektórych wyczekiwany, przez innych traktowany jak kolejny dzień w ich życiu. Są ponoć tacy, którzy obchodzą urodziny raz na cztery lata, 29 lutego, bo kiedy tej daty nie ma w kalendarzu, po prostu nie świętują. Zatem dzisiejszym solenizantom – niech się darzy! Oraz tym, urodzonym 30 lutego w 1930 i 1931 roku w Związku Radzieckim, bo o 30 dniu lutego pewnie mało kto pamięta…
O roku przestępnym każdy lub prawie każdy słyszał, ale o sekundzie przestępnej? Ja na przykład nie słyszałam aż do dziś i od razu dzielę się tą informacją z tymi, którzy też nie słyszeli. 30 czerwca 2012 taka właśnie sekunda przestępna ma być dodana do czasu. Zainteresowanych tematem odsyłam do źródeł.
Rozważania o czasie przypomniały mi, aby powrócić do czytania książki "Światło. Czas. Transcendencja" pod red. Izabeli Trzcińskiej. Może coś mi się rozjaśni, a z czasem może nawet zacznę odbywać transcendentalne podróże w zakrzywionej czasoprzestrzeni…